Miała być pomoc potrzebującym, a są kontrowersje. Geldof twierdzi, że Adele zignorowała jego prośby. Jej wersja jest inna

19.11.2014 15:29
Adele, Bob Geldof i Bono

Adele, Bob Geldof i Bono (PR Photos / Bulls)

Adele to największa z gwiazd, które zignorowały "wezwanie" Boba Geldofa do artystów. Po 30 latach od powstania "Do They Know It's Christmas?" twórca zaplanował kolejne charytatywne nagranie.

Oryginalny projekt Band Aid z 1984 roku przyciągnął największe gwiazdy i okazał się komercyjnym sukcesem. Tylko w pierwszym tygodniu płytę z nagraniem sprzedano w milionie egzemplarzy. Przez kolejne 13 lat album był najlepiej sprzedającą się płytą wszech czasów w Wielkiej Brytanii.

Nagrana po 30 latach wersja jest czwartą z kolei. Dla Afryki zaśpiewali m.in. Rita Ora, Seal, Sinead O'Connor, Ellie Goulding, Bono oraz One Direction. Choć to przedsięwzięcie charytatywne, nie obyło się bez kontrowersji. Wiele osób zdziwił brak w projekcie muzyków z grupy Foals czy wspomnianej Adele.

Screen, Band AidYoutube.com

Ta nieobecność nie dziwi wcale redakcji brytyjskiego dziennika "The Daily Telegraph". Gazeta broni Adele i wypomina twórcom nowego Band Aid dwulicowość.

Geldof uważa się za lepszego, wytykając Adele, że ta woli zajmować się dzieckiem, niż ratować Afrykę. W 1984 krzyczał 'dajcie nam wasze piep...e pieniądze'. Dziś chce, byśmy dawali je, bo milionerzy poświęcili kilka godzin w weekend na nagranie. O Lekarzach Bez Granic nawet nie wspomni. Ale w BBC zażarcie broni bogaczy uciekających przed podatkami - zauważa dziennikarka gazety.

Sir Bob twierdził, że choć wydzwaniał do Adele, to ta zignorowała jego prośby. Zastosował nawet swoisty szantaż emocjonalny. Zwyczajnie ogłosił, że wokalistka dołączy do Band Aid. Słowa te musiał dementować menedżer artystki. Obiecał wpłacić na konto akcji z własnej kiesy. Przy okazji wyszedł na jaw ciekawy fakt. Adele, nie informując o tym mediów, dała pieniądze walczącej z głodem na świecie organizacji Oxfam.

W tym kontekście dziennikarka "Telegrapha" dodała, że nie podoba się jej bycie pouczanym w kwestii filantropii m.in. przez faceta "wartego" 32 mln funtów (168 mln zł), który, według niej, sam kombinuje mocno, by nie płacić podatków.

Nie chcę być zmuszana do pomocy charytatywnej przez zespół, którego członkowie, gdy się pokłócą, podróżują osobnymi prywatnymi odrzutowcami (One Direction). Ani przez faceta, który unika płacenia podatków w rodzinnej Irlandii i jednocześnie poucza władze tego kraju, by wspomagały biednych (Bono) - czytamy w "The Daily Telegraph".

Frontmana U2 faktycznie oskarża się, że, choć kreuje się na lidera dobroczynności, unika płacenia podatków. Jego grupa przeniosła swojej interesy do Holandii. Kraj ten stworzył artystom bardzo korzystne warunki rozliczeń. Do tego założona przez artystę fundacja Bono ONE na dobroczynność daje grosze (np. 2008 roku z 9,6 mln funtów w datkach na pomoc potrzebującym przekazała 1,2 proc. tej sumy).

Są tego konsekwencje. Podczas koncertu U2 na festiwalu muzycznym w Glastonbury w 2011 roku Bono wystąpił przed publicznością krzyczącą "zapłać podatki!".

Art UncutFacebook.com/pages/Art-Uncut/

Kontrowersje moralno-etyczne to jednak tylko połowa problemu z tegorocznym Band Aid. Internauci kpią z dość banalnego tekstu, który jeszcze w pokraczny sposób zmieniono. Przebój z 1984 roku zwracał uwagę na głodujących mieszkańców Etiopii. Choć nową wersję "zaktualizowano" o problem eboli w Afryce Zachodniej, wers "feed the world" (nakarm świat) pozostał.

Jedną z trzech głównych zmian prezentujemy we własnym tłumaczeniu:

Oryginalny tekst

I nie będzie śniegu
w Afryce w te Boże Narodzenie.
Najwspanialszym prezentem dla nich
w tym roku będzie życie.
Gdzie nic nigdy nie rośnie,
Gdzie żadna rzeka nie płynie.
Czy oni w ogóle wiedzą,
że jest Boże Narodzenie?

Nowy tekst

W te Boże Narodzenie bez pokoju i radości
w Afryce Zachodniej.
Jedyna nadzieja, jaką mają,
to bycie żywym.
Gdzie pocieszanie się oznacza strach,
Gdzie dotyk wywołuje lęk.
Skąd oni mają wiedzieć,
że jest Boże Narodzenie?

Pierwotny tekst piosenki krytykowano za bezsensowność słów o braku wegetacji czy obiegu wody w Afryce. Są tam i lasy, i rzeki. Jednak nowy tekst też się nie spodobał.

Choć wydawało się to niewykonalne, uczynili tekst tej piosenki jeszcze gorszym. Dobry cel, złe tekściarstwo - zauważa internauta.

Widziałem nowy tekst piosenki Band Aid i pomyślałem, że to parodia - dodaje następny.

"Skąd oni mają wiedzieć, że jest Boże Narodzenie?" jakoś słabo to wypada. Poprzedni tekst był ekstra, ten nowy jest do bani - krytykuje inny.

Band AidTwitter.com

socha

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (13)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • floyd

    Oceniono 257 razy 211

    Geldof, Bono (wtedy jeszcze Bono Vox) byli autentyczni 30 lat temu i nagrywali ciekawa muzyke. Dzis sa to milionerzy nie nagrywajacy od x lat niczego wartego posluchania. Przy nich Adele jest artystka przez duze A i nie dziwi mnie, ze nie chce sie podpisywac pod akcjami przebrzmialych ramoli

  • Dobrawa Winnicka

    Oceniono 75 razy 71

    W "te" Boże Narodzenie? Socha, teczka pod pachę i szoruj na lekcje.

  • swiatlo

    Oceniono 58 razy 44

    Też uważam że wychowanie dziecka jest ważniejsze niż "ratowanie Afryki".
    Jest powiedzenie: jedyną naprawdę efektywną drogą aby poprawić świat jest poprawić samego siebie.
    No i pytanie na koniec: co robi sama Afryka aby się ratować?

  • Piotr Quaz

    Oceniono 35 razy 35

    Dobroczynny Geldoff jest bezczelnym hucpiarzem. Niechby najpierw sam dał ze swoich 30 mln funciaków 10 mln "głodującym Afroafrykanom" (za pozostałe 20 mln można całkiem dobrze żyć), to miałby choć trochę wiarygodności. Robi sobie reklamę i nazwisko na tym byle czym (bo artystycznie już dawno nie ma nic do powiedzenia, o ile kiedykolwiek cokolwiek miał). Prawdziwa dobroczynność jest przede wszystkim cicha. Dlatego mówię: BRAWO ADELE, jesteś wystarczająco mądra, żeby nie dać się nabrać temu matołowi.

  • marillion73

    Oceniono 41 razy 23

    To już inne czasy, idee są inne, a forsa rządzi ludźmi.

  • profan

    Oceniono 17 razy 15

    <a href="http://pokazywarka.pl/7tmy80/">Niech nędza przejdzie do historii. Niech Geldof przejdzie do historii. Afryka oszukana przez przywódców G8</a>

    Można było dostrzec, jak osoby reprezentujące koalicję organizacji społecznych z Afryki potrząsały głowami, z niedowierzaniem i gniewem słuchając napuszonych i pochlebnych słów wygłaszanych przez Geldofa.

    "Ludzie nie mogą dać się ogłupiać znanym postaciom estrady" - mówił ekonomista z Senegalu Demba Moussa Dembele, członek African Forum on Alternatives - "Afryka nie dostała nic". Organizacje pozarządowe z Wielkiej Brytanii również okazały duże niezadowolenie, a niektóre z nich natychmiast zdystansowały się od wypowiedzi gwiazd na temat szczytu G8. "Wyrażając bezpodstawne uwielbienie dla tego pozbawionego realnego znaczenia porozumienia podpisanego przez światowych przywódców, [Geldof] zdradził setki tysięcy ludzi, którzy manifestowali w Edynburgu", powiedział członek World Development Movement (WDM) Peter Hardstaff w oświadczeniu dla War on Want

    Ich złość i rozgoryczenie były zrozumiałe. Poprzedniego wieczoru członkom grupy koordynacyjnej organizacji Make Poverty History (MPH) - Niech nędza przejdzie do historii - udało się odeprzeć przeprowadzoną w ostatniej chwili przez Oxfam (jedną z najbardziej wpływowych w Wielkiej Brytanii organizacji pozarządowych, a przy tym wielkiego sojusznika rządu brytyjskiego) desperacką próbę wymuszenia pozytywnej reakcji MPH na wynik szczytu G8. Kumi Naidoo, weteran ruchu wymierzonego w apartheid w Afryce Południowej, a obecnie przewodniczący nadzorującej MPH organizacji Global Call to Action against Poverty (GCAP), następująco podsumował w obecności około stu dziennikarzy z całego świata oficjalne stanowisko państw-uczestników szczytu: "Szczyt G8 odpowiedział zaledwie cichym szeptem na donośne wołanie ludzi. Obietnica udzielenia większej pomocy do 2010 roku jest jak odwlekanie o pięć lat przyjścia z pomocą ofiarom tsunami".

  • pan.malowany

    Oceniono 16 razy 10

    Gdyby to nagranie kosztowalo powiedzmy US$10 wowczas mozemy mowic o prawdziwym zaangazowaniu sie w sprawe ale jesli nagranie kosztuje symbolicznie 1 dolara i na dodatek wystarczy tylko kliknac myszka aby zaspokoic swoje sumienie to jest to zwykly "humbug",

  • forfiter_jr

    Oceniono 9 razy 9

    No proszę - bycie filantropem to również biznes.

  • niewierny tomasz

    Oceniono 7 razy 7

    Irytujące jest to, jak bogaci zbierają pieniądze (także od biednych) na innych biednych, tylko dla nakarmienia własnej próżności. Karmiąc "Afrykę", powodowalibyśmy ciągły jej rozrost. Więc co rusz, trzeba by więcej i więcej. Ona potrzebuje edukacji, także po to, żeby wiedzieć, że nie musi wiedzieć o "bożym narodzeniu".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane