Komentarze (26)
Była jedną z najpiękniejszych i najbardziej lubianych aktorek. Ale dla niej bardziej liczyła się rodzina. Historia Anny Przybylskiej
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • dr.kwasenbrau

    Oceniono 6 razy 4

    Taka słodka transcendencja, światło rodzaju bijące z tych zdjęć. Błogosławieni kochankowie i dramat rozstania z powodu okrutnego losu. Prawdziwe Love Story naszych czasów. RIP Aniu, trzymaj się Jarek.

  • Oceniono 3 razy 3

    taki smutek...w tym roku pochowałam tatusia umarł też na raka...wiem jaki to ból...wyrazy współczucia dla rodziny

  • kotek_na_plotku

    Oceniono 3 razy 3

    jak strasznie musi być tym dzieciom teraz... te starsze już wiedzą, że nigdy więcej nie przytulą się do mamy...a najmłodszy pewnie jeszcze nie rozumie, nie wie, gdzie ta mama, dlaczego go dziś nie bierze na ręce. Kiedyś starsze rodzeństwo mu opowie, jaką miał mamę...że była nie tylko śliczna, ale cierpliwa, kochająca, wesoła, że się z tatusiem kochali. Ale to tak mało...Jakiej wielkiej mądrości potrzeba teraz ich ojcu, dziadkom, żeby ocalić tym dzieciom szczęśliwe dzieciństwo, dać nadzieję, że warto żyć dalej. I strasznie żal jej partnera, przecież mieli się zestarzeć razem, innej opcji nie było. Tu nie pomogą żadne rytuały, modlitwy, wierzenia w inny świat - to jest taka tępa rozpacz, że tyle mogło się jeszcze wydarzyć i już nic z tego. Zostaje tylko wdzięczność za to, co było. Czasem pomaga nie zwariować. Aniu, pozdrów Miśkę, poznasz ją na pewno, miała takiego samego chochlika w oczach...choć TAM chyba wszyscy nareszcie są zdrowi...

  • plk.stopczyk

    Oceniono 10 razy 2

    Może jednak ten glejt od Pana Boga był potrzebny? Smutek, po prostu wielki smutek i niedowierzanie że Ania odeszła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX