To on jest odpowiedzialny za rozpowszechnienie nagich zdjęć gwiazd. "Jeśli ludzie chcą mnie nazywać bohaterem, to nie będę ich powstrzymywać"

"To nie ja rozpowszechniłem zdjęcia. To użytkownicy to zrobili".

Żyje w wirtualnym świecie, nie ma znajomych i uwielbia grać w World of Warcraft. 33-letni John Meneses zasłynął rozpowszechnieniem wykradzionych prywatnych zdjęć gwiazd, a teraz... sam narzeka na brak prywatności.

Na początku września wybuchł największy skandal w historii Hollywood. Grupa hakerów wykradła nagie zdjęcia ponad stu gwiazd, które błyskawicznie wyciekły do sieci. Fotografie obejrzano ponad 250 milionów razy. Za rozpowszechnianie ich w internecie odpowiada 33-letni John Meneses z Las Vegas. Mężczyzna umieścił fotografie na forum Reddit nazwanym "TheFappening" (połączenie słów "happening" i "fap", które w internetowym slangu oznacza masturbację). Poświęcił też 40 godzin na to, żeby upewnić się, że jego forum będzie pierwszą lokalizacją, pod którą internauci będą szukać erotycznych zdjęć. Stylizujący się na cyberwojownika Meneses nie poczuwa się jednak do odpowiedzialności.

Jeśli ludzie chcą mnie nazywać bohaterem albo cyberwojownikiem, to nie będę ich powstrzymywać. Prawdziwi hakerzy pójdą do więzienia, co do tego nie ma wątpliwości. I zasługują na to - stwierdził. - Ale ja i reszta internetu po prostu je znalazła. Już tam były - tłumaczy Dailymail.co.uk.

Co więcej, Meneses ogranicza swoją rolę w sprawie do minimum. Jak twierdzi, stworzył jedynie subforum i "żył chwilą". Utrzymuje też, że po prostu zamieścił linki do innych postów, ale sam nigdy nie dodawał żadnych zdjęć ani ich nie ściągał.

To nie ja rozpowszechniłem zdjęcia. To użytkownicy to zrobili - podkreśla.

Mężczyzna żałuje tylko tego, że opublikował zdjęcie pod własnym pseudonimem, a nie z anonimowego konta. Co prawda on sam nie brał udziału w ataku, ani nie miał nic wspólnego z kradzieżą zdjęć, ale postarał się, żeby materiały zostały rozpowszechnione. Teraz, mimo że naruszył prywatność wielu gwiazd, narzeka, że interesują się nim różne media.

Nie jestem szczęśliwy z powodu tego, co się stało. Skoro administracja Nixona nie powstrzymała Washington Post przed ujawnieniem Watergate, to jakie ja mam szanse?

Meneses miał problemy ze znalezieniem stałego zatrudnienia w branży technologicznej i został wyrzucony ze sklepu Apple. Moderował za to m.in. forum dla osób uzależnionych od kokainy. Sąsiedzi nigdy nie widzieli, żeby odwiedzali go goście. 33-latek wiedzie samotne życie i kontaktuje się ze światem zewnętrznym głównie przez internet. Meneses twierdzi jednak, że nie zamyka się na społeczeństwo. Jakiś czas temu, razem z użytkownikami Reddit, chciał wykorzystać "The Fappening" do dobrych celów, aby zebrać pieniądze na cele charytatywne. Niestety żadna z organizacji nie chciała przyjąć 10 tysięcy dolarów, które w ten sposób uzbierali.

John MenesesScreen z Twitter.com/Shooksrunllc

Po wybuchu skandalu większość gwiazd solidaryzowała się z ofiarami cyberprzestępstwa. W opozycji stanął jedynie komik Ricky Gervais, który stwierdził, że gwiazdy nigdy nie powinny robić sobie takich zdjęć. Kontrowersyjną opinię opublikował na Twitterze.

Celebrytki, utrudnijcie hakerom kradzież nagich fotek z waszego komputera, nie umieszczając ich w waszych komputerach - napisał Gervais.

Komentarz Ricky'ego GervaisScreen z Twitter.com/rickygervais

Komika natychmiast potępiono za odważny komentarz, a oburzający wpis wkrótce został usunięty. Gervais w serii kolejnych tweetów tłumaczył się ze swojego dowcipu. Z komikiem zgadza się jednak John Meneses.

Celebryci muszą zrozumieć, że na takie zdjęcia po prostu jest zapotrzebowanie. I najprawdopodobniej nie powinni ufać iCloud - uważa Meneses. I żartuje - Nigdy nie zrobiłem sobie żadnych nagich zdjęć. I nie planuję.

Fotografie gwiazd wyciekły do sieci w nocy z 31 sierpnia na 1 września. Z pierwszych doniesień wynikało, że hakerzy wykradli je z iCloud zsynchronizowanego z telefonami znanych osób, jednak firma Apple później zaprzeczyła, że źródłem wycieku były luki w jej zabezpieczeniach. Fotografie błyskawicznie rozprzestrzeniły się w sieci. Część gwiazd zaprzeczyła, że zdjęcia były oryginalne, jednak niektóre z nich - w tym Jennifer Lawrence i Kate Upton - potwierdziły ich autentyczność.

al

Więcej o:
Komentarze (29)
To on jest odpowiedzialny za rozpowszechnienie nagich zdjęć gwiazd. "Jeśli ludzie chcą mnie nazywać bohaterem, to nie będę ich powstrzymywać"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • princess_leya

    Oceniono 428 razy 80

    Bohaterem? Cyberwojownikiem? Raczej ,grubą, żałosną świnią naruszającą cudzą prywatność.

  • ravenmorgoth

    Oceniono 117 razy 61

    Wyglada na typowego oblecha podniecajcego sie przed monitorem, zyjacego w wirtualnym swiecie. Obrzydliwy typ

  • forfiter_jr

    Oceniono 53 razy 39

    Hahaha bohaterem. A to dobre. Abstrahując od głupoty, polegającej na wysyłaniu prywatnych zdjęć w kosmos, zamiast umieścić je na nośniku, który można włożyć do szuflady, to nie przymierzając gość wygląda na takiego, co już cały redtube przemierzył do końca i wrócił, a graba i flet dalej nie dają mu spokoju.
    No i musiał czegoś innego poszukać.

  • karafka8

    Oceniono 18 razy 12

    Ten pan wygląda jak uosobienie Piękna, Dobra i Prawdy.

  • dzony.d

    Oceniono 14 razy 10

    Każda epoka ma takich bohaterów,na jakich zasługuje.

  • arwena2010

    Oceniono 13 razy 7

    ale przystojniak...ho,ho,ho

  • Wilhelm Fink

    Oceniono 5 razy 5

    To nie on udostępnił te zdjęcia i nie on je wykradł. Nawet trudu sobie nie zadaliście aby dobrze przetłumaczyć artykuł, albo przepisywaliście po innych "mądrych" dziennikarzach. John Meneses jako pierwszy założył subforum na reddicie, gdzie inni użytkownicy publikowali zdjęcia które udało im się kupić od hakera (lub jego wcześniejszego kupca). Zebrał na tym forum ponad setkę tysięcy użytkowników. Nie zrobił nic złego z punktu widzenia prawa jak i moralności. Gdyby nie on zdjęcia i tak zostałyby upublicznione, tylko gdzie indziej. Najgorsze jest to że media rzuciły się na niego i zrobiły z niego zboczeńca i kryminaliste, gwałcąc jego prywatność nie w mniejszym stopniu niż zrobił to haker tym gwiazdeczkom. Po co rozpuszczacie te fałszywe informacje? Dla taniej sensacji? Prawdziwy haker jest dalej wolny. Sprzedał resztę zdjęć których nie zdążył opublikować i zwiał.

  • Maa Marta

    Oceniono 6 razy 4

    Kultura popularna jest tak ukształtowana, że społeczeństwo domaga się sensacyjnych faktów o sławnych osobach. Oczywiście każdy ma prawo do prywatności, ale "gwiazdy" są osobami powszechnie znanymi, więc wchodząc w ten "biznes" wiedzą czym to pachnie i na co się godzą. Wystarczyłoby nie dawać powodów do wywoływania skandali. A więc w tym przypadku "no nude selfies". Choć są i tacy, którzy dostarczają sensacji, tylko po
    to, żeby wzbudzić popularność i zainteresowanie.

  • baba_jaga

    Oceniono 14 razy 0

    TO nie jego wina że te idiotki robią sobie nagie zdjęcia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX