Joan Rivers nie żyje. Córka wydała oświadczenie: Jej ostatnim życzeniem...

"Odeszła spokojnie, otoczona przez rodzinę i przyjaciół" - córka Joan Rivers poinformowała, że jej matka zmarła dziś po południu. Aktorka, komik i legenda telewizji miała 81 lat.

Joan Rivers od zeszłego czwartku przebywała w szpitalu. Podczas operacji strun głosowych, której poddała się w jednym z gabinetów w Nowym Jorku, aktorka nagle przestała oddychać i, mimo natychmiastowej reakcji lekarzy, w stanie krytycznym została przewieziona do szpitala Mount Sinai. Jej córka Melissa na bieżąco informowała o stanie zdrowia matki. 4 września w oficjalnym oświadczeniu napisała, że Joan Rivers nie żyje.

Z wielkim smutkiem informuję o śmierci mojej matki, Joan Rivers. Odeszła spokojnie o godz. 13:17 otoczona przez rodzinę i bliskich przyjaciół. Mój syn i ja chcielibyśmy podziękować lekarzom, pielęgniarkom i personelowi szpitala Mount Sinai za niesamowitą opiekę, którą otoczyli moją matkę.  Cooper i ja otrzymaliśmy mnóstwo dowodów miłości, wsparcia i modlitwy z całego świata. Zostały one wysłuchane i docenione - czytamy w oświadczeniu na People.com.

W oświadczeniu córka nawiązała do ogromnego poczucia humoru Rivers.

Największą radością w życiu mojej matki było rozśmieszanie ludzi. Mimo że w tym momencie jest to trudne, wiem, że jej ostatnim życzeniem byłoby to, żebyśmy niedługo znów się śmiali.

FILE - In this Sunday, July 26, 2009 file photo, Joan Rivers greets the audience at the Dan Steinberg / AP (AP Photo/Dan Steinberg, File)

Joan Rivers przestała oddychać w trakcie operacji strun głosowych, której poddała się w jednym z gabinetów w Nowym Jorku w zeszły czwartek. Musiała zostać wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną i była podłączona do aparatury podtrzymującej życie.

Joan Rivers to w Stanach Zjednoczonych prawdziwa legenda. Była aktorką, prezenterką, cenionym komikiem, pisarką i osobowością medialną. Słynęła ze specyficznego poczucia humoru i bardzo ciętego języka. Nigdy nie bała się mówić, co myśli, choć nie zawsze przysparzało to jej zwolenników. Uwielbiała komentować zachowania i wygląd innych celebrytów. Była jedną z gospodyń programu o modzie "Fashion Police".

Vic

Więcej o:
Komentarze (23)
Joan Rivers nie żyje. Córka wydała oświadczenie: Jej ostatnim życzeniem...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • white_lake

    Oceniono 164 razy 120

    PODDAŁA się operacji, nie oddała, gimbusiarnio plotkowa

  • rudy102

    Oceniono 176 razy 46

    w najwiekszej zalobie to pewnie sa chirurdzy estetyczni czy plastyczni, nie wiem jaka forma jest na dzis aktualna.

  • dzidka17

    Oceniono 48 razy 24

    [*] [*] [*] serdeczne wyrazy współczucia dla Rodziny i przyjaciół Joan Rivers

  • annawintour

    Oceniono 64 razy 22

    poszła na zapewne banalny zabieg (bo w gabinecie-nie w szpitalu) strun glosowych i wyjechała jako martwa..

  • joanna_can

    Oceniono 28 razy 18

    @ciotka_ltd
    Nie wspomnialas tez o tym, ze Joan Rivers byla jedna z najbardziej wojujacych syjonistek. Ostatnio w ktoryms z wywiadow oswiadczyla, ze Palestynczycy zasluguja na smierc. Mniej wiecej dlatego, ze nie mieli na tyle wysokiego IQ, zeby sie wyniesc z Gazy, mimo, ze "powiedziano im to". Bylo to tak szokujace, ze nawet w USA zrobilo to bardzo zle wrazenie.
    Inteligentna, zlosliwa i niezwykle niesympatyczna osoba o duzych wplywach w Hollywood.

  • szary212

    Oceniono 30 razy 18

    była cudowna, pomimo miliona operacji plastycznych, z których potrafiła fantastycznie kpić...genialne poczucie humoru; pamiętam wywiad z nią, kiedy w latach 90. w Stanach jeszcze była przed pierwszymi większymi operacjami:) ; opowiadała o swoich początkach w telewizji, o tym, jak zapytał ją producent i stylista jaki "image" chce prezentować na wizji; "Make me look like a rich b.itch" - odparła, i tak się stało, ten styl zachowała do końca; potrafiła ze wszystkiego robić sobie jaja, nie było dla niej tematów tematów tabu; ukradła show kompletnie nie tak dawno w programie "Graham Norton Show", a był gościem też Jeremy Clarkson i wszyscy po prostu milczeli, albo zaśmiewali się w obliczu takiej charyzmy:)

  • Małgorzata G

    Oceniono 34 razy 14

    Jej śmierć nie jest niczym dziwnym ani szokującym, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę jej wiek. Widziałam kilka jej programów i nie przypadła mi do gustu. Hejtowanie i obrażanie innych jakoś mi nie imponuje, podobnie jak operacje plastyczne. Była wredna albo - delikatniej rzecz ujmując - miała bardzo ostry język. Dlaczego temu zaprzeczać? Bo nie żyje? Bo o zmarłych źle się nie mówi? Nie chcę tu robić przesadnych porównań, ale chcę tylko uzmysłowić niektórym, że nie o każdym da się powiedzieć coś dobrego. O takim Hitlerze na przykład, czy dajmy na to Stalinie, kto powie coś dobrego? Wiadomo, nie ta ranga przewinień, ale to tylko przykłady potwierdzające to, co myślę.

  • iwonnth

    Oceniono 37 razy 1

    Życzyła innym śmierci... a teraz sama zmarła

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX