Izabela Adamczyk przerywa milczenie: Darek chce mieć możliwość przeproszenia rodziny zmarłej

Ukochana muzyka zabrała głos w sprawie wypadku, który spowodował.

"Przede wszystkim chce mieć możliwość przeproszenia rodziny i zadośćuczynienia" - Izabela Adamczyk, partnerka Dariusza K., po raz pierwszy zabrała głos w sprawie wypadku muzyka, w wyniku którego zmarła 63-letnia kobieta.

Sprawa Dariusza K., który 13 lipca, pod wpływem narkotyków, śmiertelnie potrącił 63-letnią kobietę, od kilku tygodni komentowana jest we wszystkich mediach. Decyzją Sądu Rejonowego w Warszawie mężczyzna przebywa obecnie w areszcie. Ma tam spędzić kolejne trzy miesiące. Jego narzeczona, Izabela Adamczyk, dokłada jednak wszelkich starań, by ukochany wyszedł na wolność. W najnowszym numerze dwutygodnika "Show" ukazał się krótki wywiad z modelką, która wcześniej nie wypowiadała się publicznie na ten temat.

Ja i nasze córki przeżywamy to, co się stało i jak Darek jest opisywany teraz w mediach - wyznaje w "Show" Adamczyk. - On jest w bardzo złym stanie psychicznym. Nie mogę wyjechać z Warszawy. Chcę być blisko Darka. Będę Darka wspierać, a Bóg go osądzi.

Dariusz K. i Izabela Adamczyk Fot. Instagram.com/izz

"Show" potwierdza także doniesienia tabloidów, które sugerowały, że Adamczyk korzysta obecnie z pomocy psychologa. Ma on jej ułatwić oswojenie się z nową, trudną dla niej sytuacją.

Z traumą zmierzyć się jest jej tym trudniej, że za niecały miesiąc planowali z Dariuszem ślub - czytamy.

Dariusz K. nie miał jeszcze szansy przeprosić osób najbardziej poszkodowanych w tej tragicznej sytuacji. Adamczyk wyznaje, że to w tej chwili dla niego najważniejsze.

Przede wszystkim chce mieć możliwość przeproszenia rodziny i zadośćuczynienia.

abiel

Więcej o: