Internauci ostro komentują koncert, a teraz Polskie Radio nie chce zapłacić Lady Pank. "Występ uderza bezpośrednio w nasz wizerunek"

23.07.2014 11:23
Janusz Panasewicz w Tarnobrzegu

Janusz Panasewicz w Tarnobrzegu (Screen z YouTube/MisczNiebios)

- Wypowiadamy zespołowi umowę dotyczącą koncertu w Tarnobrzegu - powiedział rzecznik Polskiego Radia, Radosław Kazimierski. To rezultat niedzielnego koncertu "Lata z Radiem", na którym Janusz Panasewicz z Lady Pank był wyraźnie niedysponowany.

Kładł się na scenie, fałszował, zapominał słów piosenek - tak w skrócie można opisać zachowanie Panasewicza. Występ spotkał się z miażdżącą krytyką widzów i internautów, a Polskie Radio postanowiło rozwiązać umowę z zespołem.

Wypowiadamy zespołowi umowę dotyczącą koncertu w Tarnobrzegu. Pismo we wtorek zostało wręczone menedżerce. Występ uderza bowiem bezpośrednio w nasz wizerunek - powiedział Radosław Kazimierski, rzecznik prasowy Polskiego Radia.

Oburzenia nie kryje też prezydent Tarnobrzegu, Norbert Masztalerz. Uzgodnił już z zarządem Polskiego Radia, że wkład finansowy z budżetu miasta w organizację imprezy będzie pomniejszony o pełną gażę dla Lady Pank - czytamy na Nowiny24.pl.

Nie wiem jeszcze, co o popisie Panasewicza oficjalnie powie menedżer zespołu. Wiem, że nie dam się nabrać na "argumenty", którymi zdarzało mu się w przeszłości posługiwać, czyli, że Lady Pank jest zespołem rockowym, a rockmanom na koncertach wolno więcej. Gościliśmy w ostatnich latach gwiazdy polskiego rocka, jak KSU, Big Cyc, Perfect, Kult, Budka Suflera i TSA, które wykazały się na scenie pełnym profesjonalizmem i zaangażowaniem - powiedział Norbert Mastalerz.

Janusz Panasewicz, lady pankJanusz Panasewicz na koncercie w Tarnobrzegu / Screen z YouTube.com/MisczNiebios

Większość komentarzy na YouTube'ie (film został już z portalu usunięty) oraz na facebookowym profilu "Lata z Radiem" jest w jednym tonie:

Rozumiem, że lubi uprawiać hedonizm, ale wyjście w takim stanie do ludzi to brak szacunku...
Dziwię się, że Lato z Radiem z kimś takim współpracuje. Byłeś wysoko, ale upadłeś nisko
Jestem przerażona stenem Panasewicza! Czy mieszkańcy Tarnobrzega nie powinni go wygwizdać!? Czy on myśli,że jest gwiazdą i ma ludzi ma w d*pie?? BLAMAŻ!!!!!
Panasewicz nawalony.....żenada. Kocham Lady Pank, ale oczy przecieram ze zdumienia, jak widzę dzisiejszy koncert
Cały czas czekam czy jeb..nie z tej sceny, czy jeszcze dotrwa . A może mu ktoś powie że już pora z niej zejść... na zawsze

Do całej sytuacji ustosunkował się Roman Czejarek, szef audycji "Lato z Radiem". Na profilu na FB napisał m.in., że miał umówioną rozmowę z Panasewiczem przed koncertem, ale ten się nie zjawił. Zamiast niego przyszli dwaj członkowie zespołu "w stanie bardzo OK". Dodał, że żaden ze sponsorów nie może zaopatrywać zaplecza koncertu w "wiadome trunki", a pod sceną nie stoi nikt z alkomatem, "bo to bez sensu".

To co się działo potem widziałem tak jak i Wy na ekranie monitora komputerowego (nasze studio plenerowe jest kilkadziesiąt metrów od sceny). Bliżej byłem tylko przez niecałą minutę. Patrzyłem, patrzyłem i przez chwilę nawet się ucieszyłem, ze w tym roku ktoś inny o tym decyduje bo... sam nie do końca byłem przekonany co należy w tej konkretnej sytuacji zrobić? Przerwać koncert? Grać dalej udając, że nic się nie dzieje? W tym roku to na szczęście nie moje decyzje - napisał.

Fragmenty koncertu możecie zobaczyć tu, występ Lady Pank zaczyna się ok. 8:20:


Lato z Radiem 2014 - Tarnobrzeg przez marcin-daca

mte

Zobacz także
Komentarze (41)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    letalin

    Oceniono 488 razy 448

    Jakbym musiał od 30 lat nadawać ciągle te same teksty o jakiejś byłej narzeczonej, to też bym pił. Toż ta narzeczona jest już po klimakterium i wnuki niańczy.

  • avatar
  • cugierkoteczka

    Oceniono 168 razy 158

    Kiedyś na Juwenaliach w Rzeszowie
    też olali publikę.

    Bez alkomatu ani rusz.

  • avatar

    aerofan

    Oceniono 123 razy 119

    A wracając do LP - widziałem kiedyś ich koncert podczas WOŚP w Kutnie, był to rok chyba 2000 - spóźnili się ze 3 godziny, koncert się zaczął grubo po 23 i Panasewicz ledwo się turlał po scenie i bełkotał, większość piosenek musiał śpiewać Borysewicz.

  • avatar

    donald.szuja

    Oceniono 160 razy 110

    Co tu komentować, o martwych nie mówi się źle, więc cicho nad tą trumną.

  • avatar

    agora7

    Oceniono 142 razy 108

    Najwyższa pora poskromić to prostactwo !. Gratuluje decyzji Polskiego Radia. !

  • avatar

    jasniepani

    Oceniono 121 razy 99

    Sygnety na każdym paluchu... ło Jezuuuu. Gorzała i zanik szarych komórek gotowy.

  • avatar

    talib

    Oceniono 94 razy 80

    Polskie Rado jest same sobie winne, że zaprasza takich palantów, Panasewicz nie śpiewa od lat i wszyscy o tym wiedzą, nawet gdy jest trzeźwy. Za ich honorarium można zaprosić 3-4 ciekawe zespoły, ale tych nie gra Lato z Radiem i kółko się zamyka .

  • avatar

    delapu

    Oceniono 86 razy 74

    To organizatorzy nie wiedzą, że zawsze daje się opiekuna na cały dzień przed występem? Taki opiekun musi być cały czas z "artystami", pilnować, żeby się nie upili w jakiejś knajpie. To nie żart - taka jest praktyka przy tych "artystach" ale ... ( uwaga!) i tak potrafią znaleźć sposób, żeby się nawalić - od czego jest własny alkohol! Niepoważne, smutne ale prawdziwe.
    Dlatego w umowie z Lady Punk musi być jeszcze zapis, że bezpośrednio przed koncertem "artyści" dobrowolnie poddadzą się badaniu alkomatem. Przy wyniku pozytywnym kontrakt ulega zerwaniu, a "artyści" płacą odszkodowanie. Ciekawe co zrobi ich manager, jeżeli wszyscy klienci zaczną wymagać takiej klauzuli. Bezrobocie gwarantowane.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane