Skomentuj:
Komentarze (35)
-
niech pojedzie,zwiedzi troche
-
Chyba do Lubina a nie Lublina tłumoki!
-
"do Lublina na Dolnym Śląsku"?
-
ciekawa, jednak dziwna to prośba, ciekaw jestem reakcji aktora
kukok.blox.pl/2011/07/10-najsmieszniejszych-scen-polskiego-kina.html -
Na zimę za chleb zapłacicie 12 zł, bo nie będzie żniw przez ten deszcz, a wy piszecie jakieś bzdury o wąsatym dziadku, jak są sprawy poważniejsze.
-
Witam serdecznie,
To ja stoję za organizacją akcji i w tym miejscu chciałem napisać parę słów podziękowań i wyjaśnień. Przede wszystkim chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy z entuzjazmem i wyrozumiałością podeszli do naszej inicjatywy. Wiemy, że udział w niej to kwestia kilku kliknięć i sekund, niemniej wiemy też, że nic z tego nie macie, a tak już jesteśmy skonstruowani, że niezbyt chętnie popieramy coś nie dostając niczego w zamian. Ponieważ już po publikacji tekstu na plotku docierają do mnie różne głosy, chciałbym wyjaśnić jedną rzecz - cała inicjatywa nie wzięła się po to, aby pisano o mnie, czy o moim bracie na plotku, pudelku, żeby nas zaprosili do 35 edycji tańca z gwiazdami. Nie chcemy też pójść na imprezę z madoxem i tak dalej. Nie zależy nam na taniej popularności. Zdawaliśmy sobie jednak sprawę, że jeżeli informacja o akcji nie przedostanie się do ogólnopolskich mediów, to inicjatywa z góry będzie skazana na niepowodzenie. Zdecydowanie bardziej ufamy przecież akcjom o zasięgu ogólnopolskim niż tym o zasięgu lokalnym. Decydując się na rozesłanie informacji o pomyśle do mediów liczyliśmy wyłącznie na to, że dzięki medialnej machinie o akcji zrobi się na tyle głośno, że dowie się o niej główny zainteresowany. I tyle. Nie znamy pana Mariana, nie wiemy jakie będzie jego nastawienie do naszego pomysłu, czy podejdzie do niego entuzjastycznie, czy wręcz przeciwnie. Jakakolwiek będzie jego decyzja - uszanujemy ją. Liczymy na to, że pan Marian podejdzie do tego z ciekawością, dystansem i wbrew temu, co mówią lub piszą ludzie sceptycznie nastawieni do akcji, określając ją nawet mianem żenady, to właśnie na przekór im powie : tak. A jeżeli nawet powie "nie", to i tak będzie nam bardzo miło, że usłyszy o akcji i dowie się, że w Lubinie na Dolnym Śląsku ma dwóch wiernych fanów, którzy 27.08, z nim przy stole czy bez niego, bez wątpienia walną po maluchu za jego zdrowie.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX














