"Agent - Gwiazdy". Finał, cz. 1. Kinga Rusin: Kto z was jest agentem? Najpierw dłoń podniósł Antoni Królikowski

Antoni Królikowski jest agentem? Przez sekundę wydawało się nam, że mamy pewność.

"Agent - Gwiazdy" dobiega końca. Najnowszy odcinek był pierwszą częścią finału, w którym do ostatecznej bitwy stanęli Hubert Urbański, Macademian Girl i Antoni Królikowski. Internauci przerzucają się typami, kto jest tytułowym agentem, a ostatni ich typ to Królikowski.

Uczestnicy mieli w tym odcinku odmierzyć 70 sekund, 7 kilogramów i 70 metrów bez posługiwania się przyrządami mierniczymi. Tu najlepiej poradziła sobie Macademian Girl, czyli Tamara Gonzalez Perea. Kolejnym zadaniem było dotarcie w pewne miejsce, gdzie najlepsza osoba otrzyma kopertę ze wskazówkami, które mogą pomóc w wygraniu programu. Znowu najlepsza była Tamara, a informacją podzieliła się z... Antonim Królikowskim.

Nie muszę się tłumaczyć - odparła krótko na pytanie Kingi Rusin, dlaczego to zrobiła.

Uczestnicy między zadaniami dzielili się refleksjami dotyczącymi swojego udziału w programie.

Nie jestem kimś, kto zrobi wszystko, żeby wygrać. To znaczy, jeżeli będę miał możliwość zrobienia jakiegoś świństwa i kosztem tego świństwa osiągnąłbym swój cel, to raczej czułbym się z tym źle. To nie w moim stylu - mówił Antoni Królikowski. - W programie zdarzało mi się knuć intrygi, dzięki którym odpadali kolejni uczestnicy, ale to było uczciwe podejście do gry. Doszedłem do tego, że żadnej z osób z programu nie można nazwać w pełni uczciwym, szczerym i dobrym człowiekiem. Żeby być w finale, trzeba być trochę ch*jem - dodał.
Już na samym początku, kiedy zaczynaliśmy program, trochę myślałem nad strategią i jedna z pierwszych, jakie mi przyszły do głowy, to żeby stwarzać wokół siebie wrażenie bycia agentem - zdradził Hubert Urbański.
Udział w tym programie to była najlepsza decyzja obok założenia bloga w swoim życiu, będzie mi tego brakowało. Niech żyje agent - powiedziała Tamara.

Hubert Urbański, Antoni Królikowski i Macademian GirlBartosz Krupa / East News

W tym odcinku nie poznaliśmy zwycięzcy. Nie poznaliśmy również agenta. Co ciekawe, tożsamości agenta nie zna również Kinga Rusin. Usiłowała ją poznać na koniec odcinka, kiedy zarządziła zbiórkę finalistów.

Nadszedł w końcu ten moment, kiedy muszę wam zadać to pytanie: kto z was jest agentem? - zapytała wprost.

Chwila ciszy. W milczeniu rękę podniósł... Antoni Królikowski. Jednak! Pewność, że to on jest agentem mieliśmy niestety ledwie przez sekundę. Zaraz potem dłoń podniosła bowiem również Tamara, a na końcu Urbański. Cała trójka przyznała się do tego, że jest agentem.

Za tydzień druga część finału. Wtedy już nie będziemy mieli wątpliwości.

JZ

Więcej o: