"MasterChef Junior". Jurorzy wystraszyli uczestników: Czuję włosy szefa Mateusza. Konkurencja z ludożercami?

"MasterChef Junior" to nie tylko gotowanie, ale i sporo zabawy, ostatecznie kucharze mają po 10-12 lat. Teraz jedna było sporo pisku i nieco strachu.

"MasterChef Junior" to program, w którym bierze udział najmłodsze pokolenie kucharzy, czy może raczej zdolnych kandydatów na kucharzy. Niemniej będąc pod wrażeniem ich kulinarnych umiejętności nie należy zapominać, że to tylko dzieci.

Zazwyczaj produkty, z których mają potem komponować swoje dania, są zamknięte w skrzyniach. Tym razem jednak uczestnicy nie mieli podnieść wieka skrzyni, ale włożyć dłoń w tajemniczy otwór w ściance. Aurę tajemniczości spotęgował też głos Michela Morana z elektronicznie dodanym pogłosem.

Wita was wielki duch MasterChefa. Wiem, że nie jesteście zwyczajnymi kucharzami, a to niezwyczajna kuchnia, każde zadanie to tajemnica. Podejdźcie do skrzyń - zakomenderował Moran.

MasterChef JuniorSTAWOWIAK

Dzieci podeszły do tego z rezerwą.

Widziałem w różnych programach, że jak się włoży tam rękę, to są tam skorpiony albo inne świństwa - Kuba miał wątpliwości. - Nie bałem się. Przecież oni nie wsadziliby tam jakiegoś gościa z piłą - dodał jednak rozsądnie.
To żyje! - wykrzyknęła zdumiona Luiza.

Fakt. Coś, co było w środku, dmuchało, lizało i podgryzało. Ciekawość jednak była silniejsza. Uczestnicy dzielnie wkładali do środka dłonie, narażając się na rozmaite doznania zmysłowe.

Tu jest jakby głowa, ta głowa się rusza... włosy Mateusza! - Kuba pierwszy rozszyfrował zawartość skrzyń.

Potem już było z górki. Mali kucharze po kolei rozszyfrowali dotykiem zawartość pozostałych skrzyń: były tam głowy Anny Starmach i Michela Morana. Po zdjęciu skrzyń ze stołu, oczom uczestników ukazały się głowy jurorów spoczywające na... talerzach.

Hu... chyba będzie jakaś konkurencja z ludożercami! - skwitował to Mateusz.
Scena niczym z najstraszniejszego horroru - dodała Natalia.

MasterChef JuniorSTAWOWIAK

O co chodzi, wyjaśnił wszystkim Michel Moran.

Składniki zawsze znajdują się pod skrzynka, prawda? A co to dzisiaj oznacza? Pierwsza raz w historii "MasterChef Junior" mamy konkurencję dla kanibalów. Będziecie gotowali juror!

Na szczęście tylko żartował. To była tylko wprawka przed zadaniem właściwym, bo uczestnicy, żeby przygotować danie główne, musieli wybrać składniki kierując się tylko dotykiem. W przygotowaniu dania głównego najsłabiej wypadli Luiza i Mateusz i to oni pożegnali się z programem.

JZ

Więcej o: