Małgorzata Foremniak u Kuby Wojewódzkiego bez skrępowania o scenach erotycznych: Jednego partnera ugryzłam w język, bo chciał...

Jak wyglądają sceny erotyczne, co zrobiła na planie filmowym partnerowi, który chciał się posunąć za daleko i z kim lepiej się takie sceny grało: z Bogusławem Lindą czy Arturem Żmijewskim? Małgorzata Foremniak bez większego skrępowania zdradzała, jak to wszystko wygląda od kuchni, czy może raczej od sypialni.

Pretekstem do zaproszenia Małgorzaty Foremniak do show Kuby Wojewódzkiego była jej rola w nowym filmie "Czerwony pająk". Choć co prawda jest to thriller bez scen erotycznych, a w dodatku Foremniak nie gra tam głównej roli, to jednak Kuba Wojewódzki postanowił wypytać swojego gościa o ten aspekt gry w filmach.

Masz w swoim CV fajne sceny erotyczne. W "Quo Vadis" grasz na przykład z Delągiem... - zagaił.

Chwilę potem Foremniak wyjaśniła, jaka to jest "fajna scena erotyczna".

Moim zdaniem scena erotyczna w kinie jest fajna, gdy nie ma tak strasznie dużo golizny, ale oglądasz to i musisz... różne rzeczy potem zrobić - powiedziała. - Na przykład napić się wody.

Kuba Wojewódzki chciał wiedzieć, czy pocałunki w filmach są prawdziwe.

To zależy od partnera. Jednego na przykład ugryzłam w język, ponieważ chciał za daleko zajść - odparła aktorka. - To są zawsze bardzo trudne sceny, bardzo krępujące dla aktorów.

Małgorzata ForemniakTVN/X-News

Potem opowiedziała o tym, co aktorzy robią z miejscami intymnymi podczas scen miłosnych. Mówiąc krótko, zaklejają je sobie.

Jak masz scenę, gdzie jesteś cały goły, macie się nawzajem dotykać, to jest bardzo krępujące, bo mężczyzna musi sobie zaklejać różne rzeczy - tłumaczyła.

Chodziło głównie o mężczyzn, którzy, jak to elegancko ujął Kuba Wojewódzki, nie do końca mogą wtedy panować nad wszystkimi swoimi organami.

Kobieta tak samo. Są różne takie triki, gdzie kobieta musi po prostu sobie pewne rzeczy zabezpieczyć - dodała i roześmiała się.

Kuba Wojewódzki koniecznie chciał się dowiedzieć, jakie części ciała zaklejają sobie aktorki, jednak Foremniak unikała odpowiedzi jak mogła. Wobec tego zadał jej inne pytanie: kto jest lepszy w łóżku, Bogusław Linda czy ojciec Mateusz? Oczywiście filmowym łóżku.

Boguś mnie deflorował na toalecie. To był mój pierwszy film - wspominała Foremniak. - To było bardzo dawno temu w "In flagranti". A z ojcem Mateuszem, czyli z Arturem [Żmijewskim - red.] w filmie "Daleko od siebie", tam się w ogóle poznaliśmy. Obie były krępujące. Pamiętam, że z Bogusiem była taka, że jak położył mnie na tej toaletce...
To była toaleta czy kibel? - zainteresował się Wojewódzki.
Toaletka damska w sypialni. Rozerwał mój biustonosz w kwiatuszki, ale potem się okazało, że żeby mnie zdeflorować to nie zgadzały się wysokości. Dostał zydelek i było dobrze. Ale ja pamiętam, że w tej scenie byłam tak skrępowana, a ja w sytuacjach stresujących dostaję głupawki i zaczynam się śmiać. Więc nie można było tej sceny nagrać, bo mnie rozrywało.

Po tej historii Wojewódzki zapytał, czy Artur Żmijewski dobrze całuje.

Z Arturem też mieliśmy scenę łóżkową. Bardzo byliśmy skrepowani. Artur cudowny, kochany, tak opiekował się mną... w takich scenach też wychodzi to coś, kim jest aktor, mężczyzna. Pewnego rodzaju kultura osobista.

Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy scena była drastyczna.

Nie, sześć na dziewięć, takie rzeczy... prawie, raczej sześć na osiem - wybrnęła.

alex

Kuba WojewódzkiAplikacja Plotek

Więcej o:
Komentarze (2)
Małgorzata Foremniak u Kuby Wojewódzkiego bez skrępowania o scenach erotycznych: Jednego partnera ugryzłam w język, bo chciał...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • terminatorbzdur

    Oceniono 2 razy 0

    nieszczesliwa kobieta. miala rodzine, a ma to na co sama zapracowala. czyli glupia. albo za duzo wybiorczej czytala. juz jest sama I jeszcze nie wie, ale to sie juz nie zmieni - sama sie zestarzeje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX