"The Voice Of Poland". Czy nagroda pocieszenia może być lepsza od wygranej? Górniak miała dla niej coś wyjątkowego

Czy przegrana może być bardziej satysfakcjonująca od wygranej? Tak, jeżeli w ślad za przegraną idzie wyjątkowa propozycja Edyty Górniak.

Julia Bogdańska i Ewelina Łuszczek miały przed sobą trudne wyzwanie. Edyta Górniak wybrała dla nich piosenkę "Run To You" z repertuaru Whitney Houston. Utwór na wielki głos, na głos wokalistki doświadczonej, dojrzałej. Tymczasem Julia ma zaledwie 16 lat, a Ewelina 22. Trenerka jedna wierzyła w obie.

Moim zdaniem macie obie potencjał diwy - powiedziała im Górniak na próbie.

The Voice Of PolandScreen z TVP2

Jak wypadły na scenie?

Weszły w utwór niezbyt równo, nieśmiało, może nawet z obawą. Starały się jednak udźwignąć trudny utwór, szło im coraz lepiej, wreszcie słuchało się tego z ogromną przyjemnością.

Nagranie jednak nie spodobało się Piaskowi.

Początki były fatalne. Myślę sobie, że śpiewanie takich piosenek to trochę jak dosiąść Godzilli, która maszeruje i po drodze zamiata wszystkie wieżowce, ale na tym grzbiecie trzeba absolutnie unosić się z powiewającym szalem, z gracją. I śpiewać w taki sposób, żeby to była ścieżka dźwiękowa. Przepraszam, ja tego kompletnie nie słyszałem - powiedział.
Edyta Górniak poetycko wyrażoną krytykę odebrała osobiście.
Powiem szczerze, że trochę jest mi przykro, że Andrzej nie docenił waszej pracy. Jest mi przykro, ponieważ stoi przed tobą dziewczynka, która ma 22 lata i dziewczynka, która ma 16. Nie ma możliwości zaśpiewać nigdy tak dobrze, jak Whitney - zaripostowała.

Diwa dodała, że jest dumna z obu dziewczyn, które nie ulękły się tego arcytrudnego utworu.

I wybrała Julię.

To nie wszystko. Górniak w wyjątkowy sposób doceniła też jej rywalkę, Ewelinę.

Ja wierzę w anioły - powiedziała. - I tak mi się objawiłaś jako anioł - spojrzała na Ewelinę. - I chociaż nie przechodzisz do dalszego etapu, zapraszam cię, żebyś wystąpiła ze mną na jednym z moich koncertów jubileuszowych. Postaram się tak cię ugościć, żebyś nie pamiętała tego, że odpadłaś z tego programu.

Ewelina nie potrafiła ukryć wzruszenia. Pięknie spuentował to zaś Tomson.

Zaraz Julka wróci i powie: To ja chcę przegrać - powiedział.

Niby żart, a w gruncie rzeczy nie wiadomo, czy przypadkiem "nagroda pocieszenia" nie okazała się bardziej atrakcyjna od głównej.

alex

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o: