"The Voice Of Poland". Ich występ postawił na nogi publiczność. I wtedy jurorzy zrobili coś niezwykłego, zwłaszcza Marysia Sadowska

Rytmicznie, równo, precyzyjnie i energią. Atomową. Zaśpiewały tak, jakby się urodziły na scenie. Nic dziwnego, że Marysia Sadowska, ich trenerka, nie mogła usiedzieć na fotelu jurorskim.

To był zdecydowanie najlepszy występ w tym odcinku. Aleksandra Turoń i Kasia Malenda zaśpiewały "Upton Funk", Marka Ronsona (feat. Bruno Mars). Ale jak!

Początkowo nic nie zapowiadało potężnego uderzenia precyzyjnie ukierunkowanej energii. Dziewczyny jednak szybko rozkręciły się. Śpiewały czysto, bez zbędnej maniery, nie gubiły rytmu. Ten był w tej piosence podstawą i obie pokazały, że potrafią go podporządkować widowiskowemu show. Była między nimi pełna współpraca, czego często brakuje na etapie bitew (nie zapominajmy, że każdy taki występ to jednocześnie ostra rywalizacja o przejście do następnego etapu).

The Voice Of PolandScreen z TVP2

Piosenka się skończyła, ale nie skończyła się energia u dziewczyn. Wciąż, napompowane adrenaliną, skakały na scenie. Na przeciwko nich... to naprawdę niezwykłe. Na przeciwko dziewczyn jurorzy na stojąco oddali im hołd. Za wspaniały występ. A Marysia Sadowska, ich trenerka? Skakała z radości, chyba jeszcze wyżej od dziewczyn. Takiego okazywania emocji przez jurorów w "The Voice Of Poland" jeszcze nie widzieliśmy.

Wow, to była dawka energii, jakiej tu jeszcze nie mieliśmy - powiedział Baron, kiedy już jurorzy doszli do siebie.
To jest pierwsza bitwa, której my, trenerzy, daliśmy standing ovation - przyznała Edyta Górniak. - Czyli to jest dokładnie ten poziom, na który czekamy. Świetnie przekazywałyście sobie frazy, nie miałam wrażenia, żebyście się skłócały gdziekolwiek. Jeżeli któraś przeciągała na zakładkę, to druga przejmowała. Pięknie przekazywałyście sobie dźwięk. Każda z was fenomenalna. Energetycznie porwała mnie Kasia - dodała na zakończenie swojej oceny.

Najbardziej oryginalną oceną popisał się Piasek.

W świecie, w którym wszyscy na śniadanie poszukujemy mleka sojowego, albo ryżowego, albo migdałowego, wy byłyście absolutnie pełnotłuste - wypalił.

I oczywiście wzbudził na sali śmiech.

Ja przetłumaczę, bo może Andrzej niezbyt zgrabnie to powiedział wobec kobiet. Byłyście po prostu soczyste - pospieszyła z ratunkiem Górniak.

The Voice Of PolandScreen z TVP2

Marysia Sadowska w trakcie swojej wypowiedzi nie potrafiła ukryć wzruszenia.

Dziewczyny fantastycznie, przepięknie ze sobą współpracowały. To jest to, co ja kocham. Słuchajcie, pokazujmy swoją solidarność na scenie. Zbudowałyście to razem. Jestem naprawdę wzruszona. Wzruszyłyście mnie - Sadowskiej nieoczekiwanie załamał się głos. - To było cudowne, co zrobiłyście.

Po takim występie sytuacja Marysi Sadowskiej  nie była godna pozazdroszczenia.

Doskonale wiecie, że bitwa była równa i nie ma zwycięzców. Strasznie bym chciała, żebyście obie były u mnie, to jest niemożliwe. Może tylko dlatego, że moja historia jest bliższa, wygrywa Kasia.

Regulamin dopuszcza kradzieże. Kiedy Sadowska wybrała Kasię, jęła chodzić w kółko z zaciśniętymi kciukami w nadziei, że któryś z jurorów ukradnie Olę do swojej drużyny.

Zrobiła to Edyta Górniak!

The Voice Of PolandScreen z TVP2

W ten sposób historia dobrze się skończyła. Obie śpiewaczki ze wszech miar zasłużyły, żeby walczyć o zwycięstwo w "The Voice Of Poland".

alex

Pobierz nową aplikację Plotek.pl na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (4)
"The Voice Of Poland". Ich występ postawił na nogi publiczność. I wtedy jurorzy zrobili coś niezwykłego, zwłaszcza Marysia Sadowska
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ula

    Oceniono 2 razy 0

    a ja myślałam, że to Kayah i Kwaśniewska śpiewają

  • Gość: Jaga

    Oceniono 2 razy 0

    No i co z tego, ja mam 50 pare i wszyscy nadal mówią do mnie Agusiu..

  • Oceniono 3 razy -1

    Marysia!!!
    "Marysia się ze mną ożeni!
    No co? Nie podobam się Marysi?"
    "Marysiu proszę otworzyć. Pan mówi"
    "Mój mąż, mój mąż jest z zawodu dyrektorem"

    Pani Sadowska ma prawie cztery dychy! To już raczej nie MARYSIA!

  • Gość: Jaga

    Oceniono 6 razy -4

    Czy ktoś w ogóle słyszał oryginał?? Mega poprawnie i energetycznie zaśpiewany kawałek! Te panie śpiewały jak dwie ryczące czterdziestki na weselu! Kilka razy pojechały bokiem, nie mówiąc już o totalnie złym angielskim.. Tragedia! Czym tu się zachwycać? Edyta próbowała być miła, ale jej mina podczas występu mówiła wszystko.. Gdyby ktoś się zastanawiał dlaczego nie robimy kariery muzycznej za granica - tu mamy piękny przykład..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX