"Kto poślubi mojego syna 2" odcinek 7. Marta: I tak długo czekałam. Namiętne pocałunki. Potem nerwowo: Zamknij się już!

Co wydarzyło się w 7. odcinku "Kto poślubi mojego syna"?

Ci, którzy uważali, że "Kto poślubi mojego syna" to przewidywalne show, po tym odcinku może zmienić zdanie. Poznaliśmy dalsze losy Marty, Darka i Tomka. Panowie odrzucili po dwie kandydatki.

Marta - Brodnia

W Brodnicy Marta nie traciła czasu i czas sam na sam zaproponowała aż trzem kandydatom. Najpierw poszła na spacer z Marcinem. Jak wypadł? Powiedzmy, że mogło być lepiej

Ja w ogóle nie widzę twoich starań - mówiła z dezaprobatą.

Nie lepiej było, gdy spotkała się z Wojtkiem. Marta, która wręcz dramatycznie pragnie męskiej atencji, czas spędzała, słuchając o życiu swojego kandydata-modela.

Mam barwne życie, to czemu miałbym to ukrywać - stwierdził "skromnie" Wojtek.

Po takim preludium nietrudno było wypaść lepiej. Grzesiek okazał się wygranym dnia. Z Martą poszli razem do pokoju, a tam dość szybko oddali się namiętnym pocałunkom z językiem.

Przytulaliśmy, się rozmawialiśmy się, no a w końcu się całowaliśmy. I tak długo czekałam. Trzeba się całować - opowiadała po randce Marta.

Kandydaci, zniecierpliwieni czekaniem na Martę i Grześka, postanowili zrobić im niespodziankę. Znienacka wpadli do pokoju, gdzie para leżała na łóżku, oddając się całowaniu.

Grześka nie lubię już bardzo - Darek mówił z przekąsem Darek za kadrem.

Piotr był bardziej bezpośredni i zaczął zadawać Marcie wścibskie pytania. Reakcja Marty była bardzo ostra.

Twoje pytania są naprawdę... Już się zamknij, bo twoja kolej się skończyła - mówiła podniesionym głosem.

Kto poślubi mojego synaScreen z Facebook.com/synowietvn

Darek - Białystok

Tymczasem w Białymstoku Darek stanął przed trudną decyzją. Musiał pożegnać się z dwiema dziewczynami. Był tym tak przygnębiony, że nie pozwolił mamie zrobić sobie śniadania. Aby rozwiać wątpliwości, poszedł jeszcze na randkę sam na sam z Darią. Mama miała złe przeczucia.

Boję się, bo Darek jest bardzo uczuciowy. Najgorszym doradcą jest litość, bo one nie będą się nad tobą litowały i może być też odrzucony - powiedziała mama Darka.

Agnieszka Jastrzębska zamieszała tymczasem jeszcze bardziej, przynosząc mamie Darka niewygodną przesyłkę. Co? Specjalność dziennikarki, czyli ploteczki, tym razem dotyczyły jednak nie gwiazd, lecz kandydatek. Krystyna biła się z myślami, ale uznała wiadomości za zbyt mało wiarygodne, aby podzielić się nimi z synem. Darek podjął więc decyzję jedynie w oparciu o własne uczucia. Pożegnał Anię i Natalię.

Było to dość zaskakujące, bo jeszcze w poprzednim odcinku pewniakiem do wyeliminowania wydawała się Marta. Darkowi - jak widać - przestał przeszkadzać jej wzrost, bo dziewczyna została. To nie koniec niespodzianek, kolejną okazało się wyznanie Ani.

Chciałam zrezygnować, nie wiedziałam, jaki facet na mnie czeka, Darek mi nie podpasywał. Bardziej mi się spodobał jego brat.

Kto poślubi mojego synaTVN/X-News

Tomek - Kraków

Tomek, podobnie jak Darek, też pożegnał w tym odcinku dwie kandydatki i także w jego przypadku nie obyło się bez niespodzianek. Po randce z Mirelą, która do tej pory nie była ani jego faworytką, ani mamy, zmienił zdanie. Na randce tete-a-tete nawiązali nić porozumienia.

Nie raz zostałem zdradzony - wyznał Tomek. - To przez mocno rozwiązły charakter mojej ex.

Tak nieprzyjemne sytuacje nie były też obce dla Mireli. Zdradzono ją dwa razy

Partner potraktował mnie jak zabawkę. Drugi partner miał trzy kobiety na raz.

Intymna rozmowa pozwoliła Tomkowi podjąć zaskakującą decyzję. Odrzucił Kaję (która znalazła się w grupie przez przypadek, bo Tomek pomylił ją z inną dziewczyną) oraz... Karolinę. Skąd to zaskoczenie? Wydawało się, że to kandydatka na finał. Dziewczyna wyróżniała się urodą, perfekcyjnie wywiązała się z zadania (zrobienie zakupów na obiad), no i była faworytką mamy. Choć może akurat, tym "zawiniła".

Odrzuciłeś ją dlatego, że mi się podobała? - spytała mama.

Tomek pytanie pominął milczeniem, za kadrem tłumaczył natomiast, że "nie miała tego czegoś". Kaja miała natomiast inną hipotezę:

Była dla niego za ładna.

Kto poślubi mojego synaTVN/X-News

karo

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (10)
"Kto poślubi mojego syna 2" odcinek 7. Marta: I tak długo czekałam. Namiętne pocałunki. Potem nerwowo: Zamknij się już!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: eeeeeeeeeeeeeee

    0

    wygląda jak pirania

  • Gość: tomilata

    0

    Widzę, że te wszystkie minusy sama zainteresowana stawia he he he . Nie ma co się złościć, droga pani. Jest pani szpetna, głupawa i tyle w temacie

  • Gość: cezar85

    0

    ona wygląda jak stephen hawking

  • Gość: ania

    0

    pamiętacie film " zbuntowany anioł" i aktorkę- Mariana Arias jako Andrea Ramos, sekretarka i zołza? identyko jak Marta

  • Gość: wenka

    Oceniono 1 raz -1

    Stać ją na usta a nie stać na wybielenie zębów? Takich żółciaków to już dawno nie widziałam.

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz -1

    Okropny paszczur z tej Marty

  • Gość: lola

    Oceniono 1 raz -1

    ale ta Marta to brzydka brzydula.

  • Gość: kos

    Oceniono 1 raz -1

    żałosna jest ta Marta.
    Do bycia damą daleko jej.

  • Gość: Pitu pitu..

    Oceniono 1 raz -1

    Marta bee. Zrobiła sobie usta, które ciągle wydyma jak karpik, niestety zapomniała o nosie..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX