Dobra baza

Myślisz, że wystarczy nałożyć makijaż, żeby wyglądać olśniewająco? Czas uaktualnić dane. Teraz po zastosowaniu kremu, pod makijaż trzeba dobrać odpowiednią bazę. Dopiero tak przygotowane oblicze można do woli malować i upiększać. A bazy są już właściwie do wszystkiego. Jak działają i dlaczego warto je nakładać, choć w większości ich nie widać?

Każda baza ma inne zadanie. Najpopularniejsze są bazy pod podkład, które rozprowadza się po całej twarzy przed nałożeniem fluidu. W zależności od rodzaju, mają różne zadania. Jedne rozświetlają buzię, silikonowe wyrównują jej powierzchnię, inne matują - te są bardzo przydatne przy cerze tłustej i mieszanej. Często są wybawieniem dla tych dziewczyn, którym na problem świecenia cery nie pomagał ani krem matujący, ani tonik ani specjalne, matujące chusteczki . Ponadto, podkład nakładany na bazie bazy;) lepiej się rozprowadza, nie tworzą się grudki, a kolor jest jednolity. Dobre bazy nawilżają, odżywiają i chronią cerę. Spróbuj, jak raz wypróbujesz dobrze dobraną bazę, to nie będziesz sobie wyobrażała makijażu bez niej. Niektóre bazy można też nakładać nie stosując później makijażu.

Pod jaki kosmetyk można jeszcze stosować bazę? Chyba już pod każdy. Pod tusz do rzęs można nałożyć pogrubiającą i zagęszczającą przezroczystą bazę w formie przezroczystego żelu. Te nakładane pod cienie do powiek podkreślają ich kolor, zapobiegają zbrylaniu się i osypywaniu i przedłużają trwałość cienia na powiece. Są wreszcie bazy na usta i te potrafią prawdziwe sztuczki! Uwypuklają usta, „prasują” optycznie bruzdy i nierówności i sprawiają, że szminka lub błyszczyk mogą w pełni popisać się swoim kolorem i innymi zaletami na naszych ustach, bez obawy o to, że zetrą się po kwadransie!

Co sądzisz o bazowych kosmetykach? Za dużo do nakładania? A może warto je stosować, żeby make-up był prefect?

Więcej o: