Skomentuj:
Komentarze (30)
-
Przecież miałeś już nie odpowiadać na moje komentarze:D Tobie to musi dopiero doskwierać samotność, siedzisz cały dzień przed komputerem i pierdzisz w stołek.
To ty wciąż powtarzasz to samo i nie potrafisz odnieść się merytorycznie do ŻADNEGO z moich zarzutów tylko posługujesz się ogólnikami i inwektywami. Nie masz ŻADNYCH argumentów i w myśl zasady "tonący się chwyta" wyskakujesz z literówkami:)
Od kiedy heteroseksualne kobiety są mniejszością seksualną?:D Madonna kiedyś powiedziała "jestem gejem uwięzionym w ciele kobiety" i miała rację, bo każda heteroseksualna kobieta ma w sobie geja:D
Mnie również jest ciebie żal. -
Nie odpowiedziałeś na żadne moje pytanie, nie odniosłeś się do ani jednego zarzutu, wciąż powtarzasz to samo, licząc, że może kogoś przekonasz... Nie sądzę.. Przerażające jest to, jak bardzo doskwiera ci samotność i jak cierpisz z tego powodu. Na koniec jeszcze jedna konkluzja: nie miałem uprzedzeń do mniejszości seksualnych, ale po twoich tekstach stwierdzam, że nie robisz gejom dobrej reklamy. Mimo wszystko, żal mi cię. :(
-
Jackowska skopiowała z Siouxsie Sioux i Niny Hagen wszystko co tylko się da. Pisałam już o tym wiele razy, ale ty żałosny człowieku z premedytacją pomijasz miażdżące Jackowską fakty i nieudolnie chcesz zakrzyczeć prawdę o spróchniałej Korze jakimiś bzdurami o literówkach w moich komentarzach. Dlatego specjalnie dla ciebie powtarzam raz jeszcze co Jackowska kopiowała (czyt. ukradła) od Siouxsie i Niny: stylizacje, styl ubierania się, dodatki do stroju, image, sposób poruszania się na scenie i nawet frazowanie podczas spiewu. Jackowska jest polską tanią kopią Siouxsie Sioux i Niny-takie są bezsporne fakty i nie zmienisz tego choćbyś nawet stanął na uszach! My fani Siousie Sioux i Niny Hagen będziemy głosić to wszędzie gdzie tylko się da aż do końca świata, a jak będzie trzeba to jeszcze dłużej! Dość już kłamliwej propagandy rozpowszechnianej przez kopiarkę Jackowską i jej klakiera! Złodziejstwo wizerunku trzeba nazwać złodziejstwem! I bardzo dobrze, że są takie portale jak np. "Plotek" gdzie można nazwać rzeczy po imieniu. Szkoda, że w latach 80 nie bylo internetu. Dzisiaj Jackowskiej nikt nie słucha, ale wtedy gdy była popularna to taki "Plotek" z miejsca by opisał kopiowanie jakiego dopuszczała się Jackowska. No i od kiedy prawda o kopiowaniu przez Jackowską jest oszczerstwem? Widać jaki jesteś zakłamany. To nie lata 80 w PRLu. Dzisiaj żyjemy w wolnym kraju i fani Siouxsie Sioux i Niny Hagen będą głosić prawdę i żadni klakierzy blond czupiradła Jackowskiej nie zakneblują nam ust! A na karaluchy i inne insekty wyglądające "przez najmniejszą dziurę" są różne trutki. No i zdecyduj się w końcu na jedne brednie i insynuacje jakie kierujesz pod moim adresem. Wcześniej pisałeś że ktoś nam fanom Siouxsie i Niny płaci za pisanie tutaj, potem maniakalnie mnie maskulinizowałeś, a teraz twierdzisz, że zjawiłam się tutaj aby realizować jakiś spisek zawiązany przeciwko Jackowskiej:))) Sam już nie wiesz co piszesz, całkowicie straciłeś kontrolę i totalnie się pogubiłeś. Jak już pisałam wcześniej masz zbyt wielkie braki intelektualne aby walczyć z fanami Siouxsie Sioux i Niny Hagen. No i przede wszystkim próba obrony Jackowskiej jest w obliczu bezlitosnych faktów z góry skazana na klęskę. Dlatego przegrałeś. Bywaj głąbie i nie zapomnij przed spanie, połknąć tabletek jakie przepisał ci psychiatra. I zapamietaj sobie: KRÓLOWA JEST TYLKO JEDNA i nazywa się SIOUXSIE SIOUX. A wielka NINA HAGEN jest vice Królową. My polscy fani jesteśmy ich żołnierzami i będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi o dobre imię naszych Królowych Muzyki! Wiwat Siouxsie! Wiwat Nina! Małpujaca Jackowska spadówa ze sceny!
-
Musisz się zdecydować, czy Jackowska skopiowała okładkę H.N. "nieudolnie z jednego z albumów" Siouxsie, czy też jest "reakcją na hinduskie zainteresowania i odjazdy S.", bo już sam nie wiesz, co i o kim piszesz, jak dalece konfabulujesz, po prostu straciłeś kontrolę.
Z całej tej pseudodyskusji wynika jeden niezbity fakt - zjawiłeś się, żeby siać anty-Jackowską propagandę, odwołując się do piosenkarek, o których naprawdę niewiele wiesz. Z koleżankami baw się dobrze, mnie relacje z psycholami nie kręcą, więc daję sobie na wstrzymanie. I jeszcze rada starszego "kolegi" - na twoim miejscu uważałbym jednak z tym wyklejaniem w sieci i rzucaniem oszczerstw na osoby publiczne, bo internet nie jest anonimowy. Kto wie, może komuś zachce się "dotrzeć do ciebie przez najmniejszą dziurę", a wtedy? A na koniec może jeszcze słowo o tej nieszczęsnej pisowni, którą tak głupio wpadłeś w poprzednim wcieleniu... Ponieważ poznaliśmy właśnie czwartą wersję imienia brytyjskiej artystki (tym razem Sioxie), więc na dobranoc podaję ci tę jedyną, prawdziwą, żebyś nareszcie zapamiętał: SIOUXSIE SIOUX. -
buhahaha zaraz chyba pęknę ze śmiechu:D Nie potrafisz przedstawić ŻADNYCH konkretnych kontrargumentów na podważenie argumentów pogrążających Jackowską, więc zaczynasz się czepiać literówek. To takie żałosne i świadczące o twoim prostactwie umysłowym. Właśnie udowodniłeś, że masz mentalność dziecka z podstawówki. Ponieważ musisz być starym zgorzkaniałym pierdzielem, który pod względem rozwoju muzycznego nie wyszedł z lat 80 spieszę ci donieść, że dzisiejsza młodzież często słucha muzyki alternatywnej. Wystarczy spojrzeć kto stanowi przeważającą część publiczności na festiwalach typu Heineken Opener w Gdyni czy na Woodstoku. Jak jest w podstawówce nie wiem:) Wiedzę o muzyce lat 80 mam nieskromnie mówiąc dużą. Kontynuując chwalenie się dodam, że jestem jedną z czołowych postaci na forum 80s.pl. A wracając do ciebie to widać, że wiedzę o muzyce masz żadną. Posłuchaj np. the prodigy (to tak a propos twojego kpiarskiego stosunku do techno). Na twoim przykładzie widać, że między nami fanami Sioxsie, a obrońcami kserokopiarki Jackowskiej jest mentalna przepaść. Fani Siouxsie to ludzie młodzi, nowocześni, otwarci na świat i różne style muzyczne, a obrońcy złodziejki image'u Jackowskiej to starzy pierdziele zamknięci w latach 80.
To, że tekst piosenki boskie buenos był wałkowany 30 lat temu w niczym nie przeszkadza, żeby ponownie wrócił na tapetę. To, że został on ukradziony i przywłaszczony przez Jackowską jest bezspornym faktem. Widać, że PRL był państwem bezprawia skoro uniknęła odpowiedzialności karnej. Ale my fani ikonicznej Siouxsie Sioux nie stosujemy taryfy ulgowej i nie przedawniamy przestępstw. Dla nas Jackowska była jest i zawsze już złodziejką. Co do okładki płyty Hotel Nirvana to jest ona reakcją Jackowskiej na hinduskie zainteresowania i odjazdy Siouxsie, a więc rozumie się samo przez się, że ta okładka jest kolejnym bezczelnym żerowaniem na wenie twórczej wielkiej ikony popkultury jaką jest Siouxsie. Mało tego! Dzisiaj obejrzałam teledysk Jackowskiej "Kraków" i na wstępie do tego klipu cały zespół ma przywdziane maski. Jest to ordynarnie zerżnięte z kultowego teledysku Siouxsie and the Banshees do legendarnego megahitu "Peek -a -Boo" gdzie zespoł Siouxsie ma maski. Powiedz Jackowskiej, żeby zaczęła zbierać kasę bo jak managment Siouxsie dobierze się jej do skóry to Jackowska nie wypłaci się do końca życia za swoje plagatowanie legendy.
Ptaszyska Jackowskiej na szczęście nie znam i nigdy nie miałam okazji poznać. Ona jest jak tania podróba z chińskiego bazaru, a ja podróbek nie uznaję. Wolę oryginalne butiki na oxford street w Londynie (to jest świat Siouxsie).
Muszę przyznać, że mamy z koleżankami duży ubaw gdy widzimy z jaką desperacją uganiasz się za mną tutaj i robisz ze mnie faceta:D A co do kaftanu to pożycz sobie od mamusi czy tam konkubiny starej Jackowskiej bo przecież nie jest tajemnicą, że leczy się ona psychiatrycznie i ma totalnie zrąbany mózg. A to jak się tutaj za mną uganiasz i jakie brednie wypisujesz świadczy wyłącznie o tym, że psychiatrzy muszą nieźle zarabiać na tej waszej rodzince czubków.
. -
Sprawdziłeś profil na "Plotku" - który? - Siouxie czy Siouxsie, a może Siousxie, bo teraz tak właśnie zacząłeś pisać, "fanie". ;) Nie mam ochoty wchodzić w dyskusje z prostakiem, a takim się jawisz w poniższych postach, a zwłaszcza w tym ostatnim (nerwy puściły?). Jak ci ulżyło, to dobrze, jak nie, to dawaj dalej do pieca. Doskonale wiesz, że nie posiadasz elementarnej wiedzy o muzyce lat 80, a więc również o N.Hagen i S. Sioux. Nie wyjeżdżaj już z argumentami, których nie rozumiesz, bo jeszcze bardziej się pogrążasz. Ba, nie znasz wcale również osoby, która kiedyś była ci bardzo bliska, czyli pani Jackowskiej, niestety. Nie powielaj więc tych bzdur, do tego w liczbie mnogiej, bo prawdziwi fani na pewno pod tym żenującym poziomem nigdy by się nie podpisali. Nie kompromituj tych ludzi, bo to nie mogą być dzieci z podstawówki. Dzieci z podstawówek nie słuchają S. i N.
Tekst Boskie Buenos był wałkowany w mediach 30 lat temu chyba kilkanaście razy, ale ty wtedy pieluchy nosiłeś, o ile w ogóle byłeś na tym świecie. Okładka H.N. pomyliła ci się już zupełnie, "pseudo-fanie", ale jeśli mielibyśmy szukać podobieństw to rzucę ci 3-4 tytuły, lecz nie znajdziesz tam S. Przymykam oko, traktuję jako fajny dowcip i dochodzę do wniosku, że nawet nie chciało ci się w sieci okładek swoich "idolek" przestudiować. Lenistwo okrutne. Nie dręcz się też życiorysem Jackowskiej, bo sam, zdaje się, masz mocno pogięty. Weź chłopie książkę i poczytaj, może jakoś się zrelaksuj, posłuchaj ulubionej muzyki (pasujesz mi bardzo pod techno - zgadłem?), a nie uganiasz się za świeżutkimi informacjami o Jackowskiej i wyklejaniem tego samego paszkwilu. A, jeszcze jedno, nie pisz "najprawdopodobniej" tylko w te pędy informuj "managment S.S". o przestępstwach Jackowskiej. To będzie ewenement w skali światowej, jestem za, popieram takie działania, tylko najpierw troszkę podszkol się z wiedzy o artystkach, żebyś znowu jakiegoś niewypału nie zaliczył. Przy okazji, nie zmienisz płci, bez względu na to, jak bardzo byś się napinał, więc daj sobie już na wstrzymanie. No i dobrze byłoby już teraz zatroszczyć się o kaftan.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













