Jarosław Bieniuk i Martyna Gliwińska w restauracji. Jej czuły gest i jego uśmiech

Jarosław Bieniuk i Martyna Gliwińska udali się do sopockiej restauracji, co uwiecznił na zdjęciach paparazzo. Widać, że Bieniuk dobrze czuje się w towarzystwie pięknej blondynki. Zobaczcie, jak spędzali czas.

Zobacz zdjęcia.

Więcej o:
Komentarze (22)
Jarosław Bieniuk i Martyna Gliwińska w restauracji. Jej czuły gest i jego uśmiech
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: aga

    Oceniono 7 razy 3

    nigdy tak nie pokazywał się z Anią, jak miała operację to miał mecz, jezdziła za nim jak za taborem. Nawet wiedząc, ze umrze nie wziął z nią ślubu, A tu ma takie maslane oczka, co za życie qrcze

  • Gość: Kola

    Oceniono 2 razy 2

    Głupoty tu takie wypisujecie. Chłopak ma prawo układać sobie na nowo życie i nie jest wcale za wcześnie. Żałobę się nosi w sercu a nie na pokaz takim knurom jak Wy. Życzę im wszystkiego dobrego, żeby im się razem wiodło i żeby nie przejmowali się takimi durnymi opiniami.

  • Gość: ELIZA

    Oceniono 2 razy 2

    SZYBKO.............ALE TAKIE ŻYCIE , JEGO ZYCIE

  • Gość: polka

    Oceniono 1 raz 1

    Ale wiezcie czy nie ta kobieta wogole nie pasuje do ich rodziny a wogole nie dla dzieci pasuje widac ze lubi sport i kase..

  • Black Swan

    Oceniono 1 raz 1

    dlaczego uważacie, ze życie Bieniuka ludzi interesuje? On prosił o to? Zapłacił wam za taką promocję?
    A tak przy okazji; kim on jest?

  • Gość: kalinka

    Oceniono 5 razy 1

    Zacznijmy od tego , że on widywany był z tą panią zaraz po śmierci Ani , a ta pani była gościem w ich domu za życia Ani ,,,,to daje wiele do myślenia. Ania poświęciła się dla niego , jeżdziła za nim , zostawiła karierę ,,,,,,bo go kochała ! A on ją kochał ? nie lubię tego człowieka , choć go nie znam ,

  • Gość: aaa

    Oceniono 3 razy 1

    Faktycznie nie widziałam takich zdjęć Jarka z Anką. Jego nigdy nie lubiłam. Mam wrażenie,że gdyby nie dzieci on by ją dawno zostawił. Ona go kochała.

  • Gość: Klara

    Oceniono 3 razy 1

    Jego zycie jego sprawa, szkoda mi tylko mamy Ani bo jest jej bardzo przykro, każdej matce by było.

  • Gość: bjhgjgjk

    0

    Nie mam nic do niego i, to co teraz napiszę, to nie jest hejt. Też wydaję mi się to szybko. Ale nikt z nas nie może postawić się w jego sytuacji i każdy przeżywa takie tragedie inaczej. To jego sprawa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX