Miszczak żartuje z Rusin, a goście buczą na Wojewódzkiego. TVN zaprezentował swoją ramówkę. "Będzie tłusto"

"Nie przez przypadek spotykamy się w Tłusty Czwartek - nasza ramówka będzie tłusta i bogata" - tymi słowami otworzył imprezę inaugurującą wiosenną ofertę programową TVN Marcin Prokop. Pusty slogan wymyślony na potrzeby chwili? Zwykle wiosenna ramówka pozostaje w cieniu tej jesiennej, ale nie tym razem. Stacja TVN przed swoimi widzami zastawia stół suto i różnorodnie. Sporo na nim i nowych smaków, i odgrzewanych kotletów.

Miejsce

Co ciekawe, tegoroczna konferencja nie była urządzona w żadnej restauracji czy klubie, lecz w miejscu, które stacja musiała zaadoptować w całości na potrzeby imprezy. W surowych wnętrzach ogromnej hali, części Praskiej Drukarni, wzniesiono wielką scenę, zwieziono ogromną ilość świateł, dekoracji, postawiono stoły z cateringiem, itd. W imponującym fabrycznym obiekcie rozpylono nawet zapach cynamonu i wanilii, który utrzymywał się przez cały czas. Jeszcze chwilę przed rozpoczęciem imprezy pucowano (i tak już błyszczące) podłogi.

W natłoku tych wszystkich spraw jedynie po macoszemu potraktowano fotoreporterów i prasę. Ekipy obładowane sprzętem przyjechały na miejsce przed planowanym rozpoczęciem i nie wpuszczono ich na teren obiektu, w efekcie spory tłum stał ponad pół godziny przed zamkniętą dla nich bramą, w dość niesprzyjającej lutowej aurze, podziwiając wąski chodnik ulicy Mińskiej i ogromne banery z logiem TVN.

Prowadzący

W tej roli uwielbiany przez widzów stacji duet Prokop-Hołownia, który błyskotliwymi komentarzami urozmaicał dość mało dynamiczną prezentację kolejnych gwiazd i ich programów. Na żarty żywo reagowali dziennikarze zgromadzeni w hali. A to tylko niektóre z nich:

Teraz ci którzy brzydzą się lewactwem równie mocno co Bronisław Wildstein, czyli ekipa "Prawa Agaty".
A teraz "Odlotowy ogród", który nie ma nic wspólnego z producentem z Holandii.
Oto jedyna prawdziwa satanistka w kraju. Gdy się pojawia, pan Nowak już zgłasza do prokuratury.
A to już Agnieszka Szulim, o której mówi się, że jest typem niegrzecznego wampa, a ja wiem, że de facto to bardzo skromna osoba. Nawet z narzeczonym używa jednego szamponu.

Agnieszka Szulim, Magda GesslerKAPIF

 

Zresztą nie tylko na żarty reagowano spontanicznie. Gdy na scenę wkroczyła ekipa jurorów "Małych gigantów", Agnieszka Chylińska, Katarzyna Bujakiewicz i lekko przygarbiony Kuba Wojewódzki w pokaźnym golfie, z podestu dla operatorów i fotografów dało się słyszeć wymowne "dziękujemy" i donośne buczenie. Według przyjętego zwyczaju każda z ekip zatrzymywała się i pozowała fotoreporterom. Poza Kubą Wojewódzkim, który niemal od razu zszedł ze sceny, pociągając za sobą resztę jury. Prokop starał się ratować sytuację:

Bardzo przepraszamy. Kuba jest chory, boli gardło. Może jeszcze wyjdzie choćby do zdjęć...
Dziękujemy Kubie, że mimo iż jest chory, jest tu dziś z nami - dodał później Miszczak.

Pozowania jednak później nie było - dziennikarz od razu po zakończeniu części oficjalnej wymknął się z hali.

Co nowego? Co starego?

Na wiosnę nie zabraknie TVN-owskich hitów, które od kilku sezonów cieszą się sympatią widzów. Od marca wrócą więc "Kuchenne rewolucje", program Agnieszki Szulim "Na językach", "Dzień dobry TVN", seriale "Prawo Agaty" i "Na Wspólnej", "Szpital", "Co za tydzień" i show "Project runway" z nowym jurorem - Marcinem Tyszką. Nie zabraknie także "Rozmów w toku", ale nowy sezon przyniesie odświeżenie dotychczasowej formuły.

Agnieszka Dygant, Daria Widawska, Leszek LichotaKAPIF

Ramówka bogata będzie w nowości. W tym sezonie - aż siedem. Wśród nich talent show (głównie) dla dzieci i z dziećmi w roli głównej "Mali giganci". W jury znajdą się wspomniani już Kuba Wojewódzki, Agnieszka Chylińska i Katarzyna Bujakiewicz. Na przychylną ocenę mali uczestnicy programu trenować będą pod okiem Natalii Lesz, Oliviera Janiaka, Czesława Mozila, Uli Chincz, Piotra Rubika, czy Anety Todorczuk-Perchuć.

TVN zdecydowanie stawia na programy z metamorfozą w tle, pod które grunt dobrze przygotowały np. "Kuchenne rewolucje" czy "Bitwa o dom". Tym razem Małgorzata Rozenek będzie, wzorem Gordona Ramsaya, ratować podupadające hotele w "Piekielnym hotelu". Pojawi się też całkiem nowa twarz - Dominik Strzelec, który będzie robił rewolucję w ogrodach Polaków w swoim programie "Odlotowy ogród".

W ofercie znajdzie się kilka odświeżonych hitów sprzed lat. Wraca "You can dance". Ekipa programu obecna była na zdjęciach w Sevilli, skąd na chwilę połączyli się z prowadzącymi imprezę. Coś poszło jednak nie tak. Kinga Rusin (członkini jury) nie słyszała pytań zadawanych przez Edwarda Miszczaka. Dziennikarka uśmiechała się z zakłopotaniem, a dyrektor programowy TVN trochę zabawiał się jej kosztem.

A ten hotel, o którym mówiłeś Marcinie, to specjalnie wybraliśmy taki, aby Kinga nie mogła za bardzo zmieniać pokojów - zażartował po czym wszyscy, poza zdezorientowaną Rusin, wybuchnęli śmiechem.

Po 11 latach wraca... "Mamy cię!", czyli - jak czytamy w materiałach prasowych - "12 odcinków, 36 'wkrętek' i 58 minut świetnej zabawy". Z użyciem ukrytej kamery gwiazdy wkręcać będzie jednak nie Szymon Majewski, lecz duet Marcin Prokop i Szymon Hołownia.

Choć te propozycje i tak wystarczają, aby wiosenną ramówkę TVN nazwać "bogatą", to jeszcze nie wszystko. Stacja pragnie przyciągnąć widzów przed  telewizory w niedzielne wieczory. I proponuje dwa zupełnie nowe seriale "Mąż czy nie mąż" oraz "Nie rób scen". Oba to formaty komediowe, w obu dawne gwiazdy TVN, Magdalena Schejbal i Joanna Brodzik, które teraz wracają "do stacji matki".

Joanna BrodzikKAPIF

Otwarcie na nowe seriale - to zawsze cieszy dyrektora programowego - mówił Miszczak. Do "stacji matki", jak nas kiedyś na forum publicznym bardzo miło określiła, wraca z różnych "rozlewających się środowisk" Joanna Brodzik - powiedział Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN, nawiązując do transferu aktorki z TVP, gdzie wcześniej przez wiele lat grała w serialu "Dom nad rozlewiskiem".

Ciekawą propozycją, która miała znaleźć się w programie już w zeszłym roku, są "Żony Hollywood". Czyli reality show o bogatych Polkach, żonach i paniach domu, które wiodą luksusowe życie za Oceanem. Drzwi do swoich ekskluzywnych domów otworzyły szeroko. Już w samych zajawkach można zobaczyć ich kapiące bogactwem życie, które wydaje się być na tyle egzotyczne, że z pewnością ma szansę wywołać niemałe poruszenie wśród polskich widzów.

Konferencję zakończyła premiera spotu TVN. Niestety wątpliwej kondycji włochata kulka pozostała, a nawet dostała głos, co już całkiem wydaje się być infantylnym pomysłem.

Zapach wiosny

W tym roku TVN jako pierwszy zaprezentował swoją ramówkę. Programy ruszają od marca, a Edward Miszczak czuje już "zapach wiosny". Czy te propozycje skutecznie przyciągną widzów przed telewizory? Trudno się nie zgodzić - TVN ma wiele "tłustych" atutów, ale poczekajmy jeszcze na menu Polsatu i TVP.

Zuzanna Iwińska

Więcej o: