Skomentuj:
Komentarze (15)
-
Jak to dobrze, że Natalka to pieśń przeszłości, a jej brat to nawet nie skowyt przyszłości.
-
przeklete celebryctwo od lat jedzie na tym samym schemacie. Młody olbrychski też "toczył" z ojcem medialna wojnę tuż przed wydaniem płyty. A potem zgoda i miłość. Żal
-
Taka prosta sprawa - jak sie nie jest "w środku", i to dosłownie, bo nawet tzw. dobrzy znajomi znają tylko to, co im sie udostępnia, to trudno stawać po czyjejś stronie, bo nie ma się pojęcia w czym tkwi problem. Sytuacje rodzinne potrafią być czasami dosć skomplikowane, i to nie tylko o pieniądze chodzi, ale o miejsce w szeregu i uczucia. Sprawa majątku i praw autorskich, to wybaczcie nie nasz interes, o tym decydował ich właściciel, Kukulski - jak zadysponował tak jest. Mogła dostać wszystko Natalka, mógł Piotrek, a mogło schronisko dla zwierząt, to nie nasz interes i nie nam oceniać czy postąpił słusznie czy nie, bo to jego własność i jego wola. koniec kropka. Natomiast sprawy więzi, no cóż, na to pracuje cała rodzina, a przede wszystkim dorośli i jak nie wypracowali więzi między rodzeństwem, to jej teraz nie ma. Swoją drogą czasami naprawdę jedno z rodzeństwa jet nie fer, i to nie koniecznie to z pozoru mniej sympatyczne. Różnie bywa, dlatego, jak mówię, nie wiemy, nie gadamy, a już takie plucie po Natalii, jest niesmaczne, bo nikt z nas jej nie zna, słowa z nią nie zamienił, a Piotr gadajacy o liście, też sie nie popisał. Koncert organizuje Natalia i ona decyduje, widocznie ma swoje powody, ze robi to tak a nie inaczej. Moze poczekajmy na efekt i wtedy krytykujmy lub nie. Co do - powinna tak, czy siak zrobić, to wybaczcie, ale wam tez nikt nie mówi jak macie wesele zorganizować i kogo z rodziny zaprosić.:))
-
idealne miejsce do tego typu wyznań...brawo...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX














