Specjalne

"Wyszłam zaczarowana jej ciepłem"

14.04.2010 08:05
A A A Drukuj
Kochana pani Maria Kaczyńska Ag

Serwis Tok.FM publikuje wspomnienia pani Anny, która miała okazję poznać Marię Kaczyńską.

 

"Miałam szczęście poznać Panią Marię Kaczyńską. (...) Jakiś czas temu zgodziła się patronować przedsięwzięciom dotyczącym pięknej idei Rodzicielstwa Zastępczego. Z tej okazji chętnie spotykała się z rodzinami zastępczymi. Bywało też, że zapraszała na spotkania rodziny do siebie, do Pałacu. Pamiętam, szczególnie jedno z takich spotkań.

 

Siedzimy przy stole w saloniku. (...) Czekamy na gości, na rodziców z dziećmi. Przychodzi Pani Prezydentowa. Od drzwi, od pierwszego momentu z pogodą wita się, rozmawia z każdym komu podaje rękę. Siada. W tym momencie w zamieszaniu upada jej torebka, a zawartość rozsypuje dokoła. Z koleżanką rzucamy się na pomoc, gotowe wyręczyć Pierwszą Damę. A Pani Maria natychmiast zanurza się pod stół, dołącza tam do nas. I z radosnym komentarzem "no widzicie jaka ze mnie niezdara", śmiejąc się i ciągle gadając zbiera z nami co możliwe, zupełnie nie przejmując się tym, jak to z zewnątrz wygląda.

 

Na tym samym spotkaniu, poprosiła zaproszone dzieci, by jeśli chcą (był Dzień Matki) wystąpiły dla mam i coś zaśpiewały, powiedziały. Zgłosiło się czworo dzielnych ochotników (tego oczywiście nie było w planie). Gdy śpiewały Pani Maria, skinęła na pana z BOR-u i cichutko poprosiła o przygotowanie wiązanek kwiatków dla małych występujących. Kwiaty zostały dyskretnie doniesione i wręczone przez Panią Prezydentową każdemu artyście ku zaskoczeniu i dzieci, i mam.

 

Spotkanie dobiega końca. Pani Maria żegna gości, rozgląda się po saloniku, patrzy na nas i z tym swoim kochanym uśmiechem mówi: "A dla Was nic nie mam! Ale poczekajcie, zaraz zaradzimy". Po czym stanowczym krokiem podchodzi do solidnie uformowanego, pięknie skomponowanego bukietu róż, stanowiącego artystyczną dekoracje i ozdobę saloniku. I zdecydowanym ruchem wyrywa kilka z nich. Zdewastowała bukiet, a my dostałyśmy róże od pani Prezydentowej. Wyszłyśmy nie oczarowane, ale zaczarowane jej ciepłem, prostotą i radością życia. Potem byłe kolejne, podobne spotkania... Moje zaczarowanie Panią Marią nie przeminie."

 

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • eastwick

    Oceniono 4 razy 4

    uważam że PANI MARIA była świetna kobieta !! miła uprzejma i inteligentna !!! PRAWDA JEST TAKA ŻE PRZEWYSZSZAŁA SWOJEGO MĘŻA KILKUKROTNIE !!! WSPANIAŁĄ PREZYDENTOWA !!!!!!!

  • vampiren

    0

    nie moge z tego filmiku. zamisat ludzi ratowac to kreci debil: vida.tv/video/FILM_AMATORSKI_-_PIERWSZE_NAGRANIE_-_PŁONĄCY_TUPOLEW_PREZYDENTA_SMOLEŃSK

  • senioritta19

    Oceniono 8 razy 8

    dlaczego świat zabiera Nam tak wspaniałych ludzi?? i to jeszcze w taki drastyczny sposób??? ;( Pani Maria Kaczyńska była super babką. Nie wywyższała się, była normalną kobietą pełną opymizmu i uśmiechnietą, bardzo otwartą dla ludzi, traktująca wszystkich równo. Była poprostu sobą. Żadko kiedy to się zdarza wśród celebrytów. Będzie nam jej brakowało :(

  • paulina9487286

    Oceniono 20 razy 20

    Trzeba przyznać ,że Maria Kaczyńska była niezastąpioną kobietą -jedyną damą w swoim rodzaju. Szczerze pokazywała to co czuła i nie bacząc na kamery oddawała ludziom siebie jako naturalną kobietę , która widziała więcej niż nam się teraz wydaje. Kobieta na miarę złota !!!

  • cyberkotka

    Oceniono 33 razy 31

    Nie wytrzymam,za każdym razem gdy czytam podobne historie związane z Maria i Lechem,płaczę! czemu dopiero teraz o tym piszecie!!![*]

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX