Hozier

Hozier

Hozier to niezwykle utalentowany i wszechstronny irlandzki muzyk, który rozpoczął swoją przygodę z muzyką dawno temu. W swojej muzyce artysta inspiruje się m.in. twórczością Leonarda Cohena. Światową popularność przyniósł mu utwór „Take me to church”, m.in. z uwagi na przekaz, jaki za sobą niosła.

Imię i nazwisko: Andrew Hozier-Byrne
Data urodzenia:17.03.1990r.
Miejsce urodzenia: Bray, Wicklow, Irlandia
Zawód: piosenkarz, instrumentalista, kompozytor, autor tekstów.
Oficjalna strona: hozier.com
Facebook: facebook.com/hoziermusic
Instagram: @hozier

Hozier - początki kariery muzycznej

Hozier to wszechstronnie utalentowany muzyk młodego pokolenia pochodzący z Irlandii. Poza tym, że jest wokalistą – jego głos został zakwalifikowany jako tenor - Hozier sam tworzy swoje utwory, pisze muzykę oraz teksty. Jest bardzo sprawnym muzykiem grającym niemal na wszystkich instrumentach, jedynym, na którym dotychczas Hozier nie uczył się grać jest perkusja. Hoziera otaczała muzyka od najwcześniejszych lat, jego ojciec był muzykiem bluesowym. Rodzice Hoziera mieli bardzo bogatą płytotekę i to właśnie na niej, jako młody chłopak budował swój gust muzyczny. Słuchał bluesa, jazzu i soulu zachwycając się Niną Simone czy Tomem Waitsem. Pierwsze kroki jako muzyka, artysta stawiał, kiedy był nastolatkiem. W wieku piętnastu lat zaczął śpiewać, uczyć się gry na gitarze oraz założył swój pierwszy zespół grający covery m.in. Waitsa. Przez rok Hozier studiował muzykę w Trinity College w Dublinie, jednak rzucił studia i rozpoczął aktywnie poszukiwać swojego własnego stylu muzycznego.

Sukces „Take me to church”

Popularność przyniósł artyście wydany w 2013r. utwór „Take me to church”. Utwór autorstwa Hoziera nie jest zwykłą, lekką piosenką, która tylko łatwo wpada w ucho. Kiedy przysłuchamy się tekstowi i obejrzymy niezwykle sugestywny teledysk nagrany do piosenki (nieprzypadkowo kręcony w Rosji) przekaz, jaki niesie utwór staje się bardzo mocny. W tekście artysta nawiązuje do łamania praw człowieka związanych z jego orientacją seksualną. Przekaz Hoziera jest tym silniejszy, że sam artysta nie jest osobą homoseksualną, a piosenka, która powstawała aż dwa lata jest wynikiem jego wnikliwej obserwacji bieżących wydarzeń na świecie, nasilonej nagonki na środowiska LGBT. Po wydaniu utworu artysta wydał w 2014 roku debiutancką płytę „From Eden”, dostał kilka ważnych muzycznych nominacji i nagród oraz zagrał wiele koncertów - odwiedził również Polskę. Niedługo możemy spodziewać się kolejnej płyty Hoziera, na którą ma przygotowanych już wiele utworów.